niedziela, 4 sierpnia 2013

rozdział 1

/Pati

Kiedy dojechałyśmy na miejsce do Stuttgartutrochę się ogarnęłam, ubrałam się coś zjadłyśmy i poszłyśmy z ciocią na zakupy. Po powrocie moi kuzyni: Olek i Mateusz zaproponowali nam wypad na mecz do Dortmundu:
- Może chcialubyscie iść jutro na meczyk BvB vs. Vfb Stuttgart. - zaproponował Mati.
- Jasne, że chcemy!!!!!!!!!!!!! - odpowiedzialusmy równoczesnie.
Nie mogąc się doczekac poszłam z ciocią, kuzynami i Violą nad jezioro się wykąpać, ponieważ buły wielkie upały. Olek doplyną prawie do boi, ja też próbowałam lecz nie wychodzilo mi to tak dobrze jak Olkowi. Wszyscy się chlapaliśmy, opalaliśmy. Nawet nie sądziłam, że będzie tak wspaniale. Na nastepny dzień wszyscy bylismy już uszykowani by iść na mecz nawet moja ciocia! Gdy dotarliśmy na stadion razem, poszlyśmy do Naymara po autograf. Spytałam nie znając angielskiego:
-Please autograf for Pati
-Yes, of course.- odpowiedział Ney i oddał kartkę z autografem.
Viola powiedziała:
-Autograf dla Violi please, it's kartka na której się podpisz. Do you Neymar rozumisz ?
-I understand You -opdowiedział jej
Byłam bardzo zaciesznięta, że widzę go na własne uszy, i słyszę na własne oczy, że mam od niego autograf i że wgl. zrozumiał moje brednie, a zresztą z tego zaciesza plotę już same bzdury :) Po udanym meczu, w którym BvB zwyciężyło Stuttgart 4:1, poszliśmy do domu i zjedliśmy obiad. Ja oczywiście, nie wytrzymując z zacieszu latałam jak opentana po domu :D


-------------------------------------
Taki trochę krótki ale jest :)

2 komentarze: